Przy okazji V Międzynarodowej Konferencji „Innowacyjność i Przedsiębiorczość Kobiet” zorganizowane zostały dwa panele dyskusyjne: „Sense your senses – poczuj swoje zmysły” oraz „Brand – przeszłość, czy przyszłość?”.
V Międzynarodowa Konferencja „Innowacyjność i Przedsiębiorczość Kobiet”, organizowana w dniach 22-23 marca, zebrała tłumy gości i uczestników ciekawych dyskusji o kondycji świata designu oraz roli kobiet w procesie projektowania. Rozmowy odbyły się w lekkiej, wiosennej atmosferze, we wnętrzach Sejmu RP oraz warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. W pierwszym dniu poruszono tematy związane z różnicami kulturowymi w odbiorze tożsamych produktów, np.: herbaty. Zuzanna Skalska, starszy konsultant ds. badań trendów wzornictwa przemysłowego w firmie VanBerlo, mówiła o paradoksie projektowania przez mężczyzn produktów dla kobiet, a Asako Shimazaki, Kierownik Działu Rozwoju Produktów MUJI, przedstawiła ideologię odpowiedzialnego projektowania firmy MUJI na przykładach konkretnych rozwiązań konsultowanych z finalnymi użytkownikami przedmiotów.
Drugiego dnia konferencji, podczas otwartych paneli dyskusyjnych w budynku GPW, nawiązano do tematów z dnia poprzedniego. W rozmowach udział wzięli m.in.: gość specjalny Asako Shimazaki, Lidia Popiel (fotografka, redaktor naczelna portalu finelife.pl), Małgorzata Chełkowska (dr n. chem., ekspert Instytutu Yonelle), Vito Orazem (Dyrektor Zarządzający, Design Zentrum Nordrhein Westfalen, Niemcy), Lidia Adamska (Członek Zarządu, Giełda Papierów Wartościowych) oraz Alicja Adamczak (Prezes Urzędu Patentowego). Kanapa modułowa MUJI, w swej klasycznej elegancji, zajmowała główne miejsce na scenie. Przed wejściem do sali konferencyjnej przygotowany został butikowy kącik przedstawiający klasyczne produkty MUJI. Wszystkie wyeksponowane przedmioty wyprodukowane zostały zgodnie z filozofią odpowiedzialnej formy, materiału, opakowania i produkcji.
Pierwsza dyskusja, „Sense your senses – poczuj swoje zmysły”, toczyła się wokół zmysłów, czucia, postrzegania świata. Przykładem projektu przedmiotu łączącego racjonalny design z użytecznością i funkcjonalnością jest Aroma dyfuzor. Delikatnie rozpyla on w powietrzu zapach aromatycznych olejków pozwalając na stworzenie relaksującej atmosfery i pozytywnie wpływając na nasze samopoczucie. Asako Shimazaki, koordynator projektu Aroma dyfuzora, wspomniała potrzebę klientów poszukujących elementu wyposażenia wnętrz, który łączyłby minimalistyczną stylistykę MUJI z właściwościami aromaterapii. Tak powstało, we współpracy specjalistów aromaterapii z projektantami wnętrz oraz samymi klientami, urządzenie – namiastka domowego SPA.
Dr n. chem. Małgorzata Chełkowska opierając się na naukowych dowodach stwierdziła, że zapachy kształtują nasze życie uaktywniając obszary mózgu odpowiedzialne za nastrój, samopoczucie, odczuwanie określonych emocji. Wiemy, że czujemy się w jakimś pomieszczeniu dobrze, a w innym źle, nie tylko ze względu na to jak ono jest urządzone. Choć oczywiście wystrój wnętrza również ma związek ze zmysłami, – podkreśla pani doktor, bardzo często czujemy się dobrze tam, gdzie dobrze pachnie, lub gdzie jest delikatna, podprogowa ilość zapachu. Ma to po prostu wpływ na nasze funkcjonowanie – odpowiednie zapachy stymulują odpowiednie zachowania. Na przykład ylang-ylang uspokaja, a grejpfrut dodaje energii. Lidia Popiel, fotograf i redaktor portalu finelife.pl, dodała, że zapach, jak pismo obrazkowe, jest przekaźnikiem emocji i energii. Tak jak zadaniem fotografa jest podzielenie się z odbiorcą fotografii pewnymi wrażeniami i energią, tak projekt przedmiotu ma pomagać w tworzeniu atmosfery i klimatu wnętrza. Zapach, choć ulotny, jest ważnym elementem postrzegania świata.
W drugiej części panelu, „Brand – przeszłość, czy przeszłość?”, rozmawiano o sytuacji brandu. Asako Shimazaki podkreśliła, że dla MUJI ważniejsza jest jakość i funkcjonalność produktu, niż umieszczanie na nim logotypu. Historia MUJI rozpoczęła się od zatrudnienia zgodnego z filozofią firmy projektanta, a nie od reklamy. Ważniejsze też są projekty przyjazne użytkownikowi i
środowisku, a nie podążające za modą i trendami. Vito Orazem, dyrektor Muzeum Designu Nortrhein Westfalen i członek jury konkursu Red Dot, podkreślił, że brand powinien być drugą skórą produktu, zewnętrzną powłoką, ale nie wartością maskującą brak jakości użytkowej przedmiotu. Obecnie dużym błędem wielu firm jest skoncentrowanie się na marketingu i reklamie a nie na rozwoju jakości. W konsekwencji to nie firmy rozwijają marki, ale użytkownicy. Co ważne, według Vito Orazema, idea brandu pojawiła się wraz z rynkiem kapitalistycznym. Z kolei MUJI od początku konsekwentnie przeciwstawia się tej zasadzie i nie opiera swojego istnienia na brandzie, ani na logo uznając, że żywotność marki jest dużo mniejsza niż żywotność filozofii i produktów dobrej jakości. Branding powinien być tylko niewielką częścią strategii nowoczesnej firmy, a ważniejsze jest dobre projektowanie.
Na zakończenie rozmowy Mikołaj Wielowiejski zadał pytanie, czy przyszłością będzie rozwój jakości, czy rozwój pustych, „wydmuszek” produktów o nikłej jakości. Dyskusja pozostaje otwarta, warto poruszać temat przyszłości marki, warto poświęcić czas na zastanowienie się co nas przyciąga w produktach określonych firm i co jest tak naprawdę ważne w naszym życiu. Musimy uważać o czym marzymy, bo jak wymarzymy, to możemy mieć kolejną markę.- skonkludowała Zuzanna Skalska, moderator dyskusji.
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.